Ten dzień zaczął się bardzo domowo. K i F postawili na przygotowania w jednym miejscu, co zawsze dodaje reportażowi fajnej dynamiki. Podczas gdy góra domu należała do Panny Młodej, parter przejął Pan Młody. No i był on – czarny kot, ciekawski „asystent”, który pilnował żeby wszystko było ułożone idealnie co z resztą widać na zdjęciach. Wyszło bardzo autentycznie i przepięknie.
Ceremonia odbyła się w Parafii pw. św. Wawrzyńca w Pniewach. To jasne, klasyczne wnętrze kościoła przy ulicy Jeziornej zawsze robi robotę – daje mnóstwo oddechu w kadrach. Wysokie, jasne sklepienia i światło wpadające przez witraże stworzyły podniosły, a jednocześnie bardzo intymny klimat. Było dokładnie tak, jak powinno być: dużo uśmiechów, trochę wzruszenia przy przysiędze i mnóstwo bliskich osób dookoła.
Później przenieśliśmy się do Sali Bankietowej Karmazyn w Brodach. Jeśli ktoś z Was planuje wesele w tej okolicy, to wystrój Karmazynu, a szczególnie ta charakterystyczna podłoga w szachownicę sprawia, że klimat zdjęć jest przecudowny. Wygląda to stylowo i elegancko.
W trakcie zabawy, dosłownie na kilkanaście minut, udało nam się uciec do pałacyku. Kiedy tylko przekroczyliśmy próg i zobaczyliśmy te monumentalne, ciemne schody oraz ściany o niemal filmowej fakturze, od razu poczuliśmy, że to jest „ten” moment. Wystarczyła jedna nasza lampa, by wydobyć z tego wnętrza niesamowitą głębię i stworzyć kadry, które dziś są jednymi z naszych ulubionych z całego dnia. Chwilę później wróciliśmy na salę i… cóż, parkietowy ogień i szalona zabawa do późnych godzin nocnych!
Dwie perspektywy, jedna spójna wizja. Jako zespół foto-wideo towarzyszymy Wam dyskretnie, łapiąc uśmiechy, spojrzenia i gesty, które umykają w pośpiechu dnia. Stawiamy na autentyczność i najwyższą jakość, bo wiemy, że te kadry zostaną z Wami na pokolenia.